fbpx
 Kategoria Blog

Urszula i Jakub

rustykalne wesele pod namotem

Rustykalne wesele w namiocie nad Jeziorem Pławniowice

Ach co to był za ślub! Wujkowie, którzy prowadzili Pannę Młodą do ołtarza, wesele w namiocie dopięte na ostatni guzik i cała gromada przyjaciół, którzy na parkiecie robili takie rzeczy, że szczękę zbierałam z podłogi, jednym słowem było po prostu pięknie!

Z Ulą znam się naprawdę długo, ciężko mi powiedzieć ile bo poza lekcjami w gimnazjum i liceum spotykałyśmy się przy harcerskich ogniskach nie raz grając razem na gitarach, pożyczając sobie śpiewniki i gadając godzinami, pamiętam wspólne biwaki, rajdy a nawet jak robiła mi na włosach dredy, także znamy się naprawdę długo! Dlatego wiedziałam, że to wesele będzie niesamowite, energia jaką zarówno Ula jak i Jakub mają w sobie i jak zarażają nią ludzi jest po prostu nie do opisania, stanowią fantastyczne połączenie, dlatego tym cudowniej się to fotografowało. Jak to się mówi : zdjęcia robiły się same!

Wesele miało niepowtarzalny klimat – totalnego luzu, bez stresu, z całą dozą pewności co w świetny sposób podkreślało malownicze miejsce przy jeziorze Pławniowice, gdzie rozstawiony był namiot, w którym odbywało się wesele. Był słodki stół, ręcznie robione winietki i dodatki, pyszny miód (dzięki!) przygotowany dla gości i ręcznie robione nalewki, które otwarcia nie doczekały się wejścia na salę Pary Młodej, bo gdy Ci przyjmowali życzenia gości, reszta już w najlepsze próbowała przygotowanych trunków, słyszałam, że naprawdę dobre!  Sekret udanej imprezy? Chyba każdy wie, że to LUDZIE tworzą klimat i niepowtarzalność sytuacji, tak było i podczas tego dnia, przyjaciele i rodzina niemal nie opuszczali parkietu, no prawie bo impreza była tak dobra, że tańczyło się i poza namiotem! Mam nadzieje, że i wy poczujecie klimat tego dnia i miejsca oraz tego, jak było tam „gorąco”!

Miejsce : Hotel Laguna w Pławniowicach
Muzyka : Dj Miczi 

 

Ostatnie wpisy