fbpx
śląskie wesele uskafoto.pl

Śląskie wesele w Szybie Bończyk | Zofia & Adrian

Śląskie wesele – co to właściwie znaczy?

Będę z Wam szczera – uwielbiam pielęgnowanie tradycji w dobrym znaczeniu tego słowa, kiedy ktoś robi coś dlatego, że czuje się związany z tradycją rodzinną lub miejsca w którym żyje, a nie dlatego, że wypada. No i uwielbiam śluby, które są odzwierciedleniem Waszych marzeń a w tym przypadku tak właśnie było! Śląsk pewnie większości z Nas kojarzy się z kopalniami, węglem, górnikami i osiedlami robotniczymi takimi właśnie jak Nikiszowiec.

Miejscem, które łączy te wszystkie elementy jest właśnie Restauracja – Szyb Bończyk, w którym wiszą mundury górnicze, tablice informacyjne prosto z kopalni, na stołach stoją lampy, w dekoracjach wszechobecny jest węgiel a całość budynku wykonana jest z czerwonej cegły. Nie brakuje tam robiący fantastyczne wrażenie podziemi, w których odbył się ślub cywilny Zosi i i Adriana, do którego Pannę Młodą poprowadził tato w górniczym mundurze. Mówię Wam – coś przepięknego!

Śląskie wesele po waszemu

Jak wiecie nasze śląskie wesela są wcześnej niż w innych częściach Polski, więc przygotowania zaczęliśmy jeszcze przed jedenastą, co dało Nam sporą ilość czasu do wykorzystania na kilka krótkich sesji Zosi i Adriana, między innymi po first looku, chwilę przed ślubem w podziemiach Restauracji, a także po życzeniach przed wejściem na salę. W harmonogram, jaki pomogłam ułożyć przed ślubem Pani Młodej mieliśmy także chwile przed zachodem słońca by wyskoczyć na Osiedle Nikiszowiec, aby zrobić nieco dłuższą sesje w tym dniu.

To jak wygląda plan dnia, jakie elementy tradycji czy ilość sesji w tym dniu zależy tylko od Was i to jest piękne w planowani tego wyjątkowego dnia. Dla Zosi i Adriana zdjęcia były bardzo istotne, dlatego też zaplanowałam dla Nich kilka parominutowych sesji w tym dniu i jedną dłuższą, podczas której czuli się przed obiektywem już bardzo swobodnie. Ale była to także sesja zaplanowana w momencie kiedy już opadły pierwsze emocje, a Oni mogli pobyć chwilę sami wyrywając się na paręnaście minut poza salę by się do siebie w ciszy przytulić. Ale już nie przedłużam, tylko zapraszam Was do reportażu z tego wyjątkowego śląskiego ślubu i wesela wypełnionego emocjami, gestami i po prostu świetną zabawą ludzi o pięknych sercach.

To śląskie wesele było jeszcze bardziej wyjątkowe dzięki:

suknia ślubna: Avenue22
garnitur: Męski Szyk
makijaż: Dominika Opolka Makeup
fryzura: Dorota Barcik Fryzjer ślubny
dekoracje: Szyb Bończyk
DJ i oprawa świetlna: DJ Rybka

Picnook - online blogging tool

Jeśli chcecie poznać moją ofertę zajrzyjcie do TEJ zakładki, i nie bójcie się napisać – mam nadzieje, że stworzymy razem cudowną pamiątkę z tego wyjątkowego dnia, taką o jakiej marzycie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *